Jedni wolą psy, inni koty – ja wolę koty. Z kilku powodów. Koty lubię bardziej od psów dlatego, że cenię ich niezależność, podobnie jak i u ludzi. Nie podoba mi się, jak ktoś nie ma swojego zdania. To samo odnoszę i do zwierząt domowych. Kot to wielki indywidualista, chadza własnymi ścieżkami i jak by z nim nie postępować, finał będzie zawsze ten sam – kot i tak zrobi to, co uważa za stosowne i zawsze wybierze opcję najbardziej dogodną dla siebie. Ów egoizm potrafi sprytnie zamaskować – przyjdzie, zwinie się w puszysty kłębek na kolanach i zacznie rozkosznie mruczeć, dając do zrozumienia, że jest mu cudownie. Lubię również koty z bardziej prozaicznych powodów – nie szczekają i nie ślinią się, co w przypadku psów jest rzeczą absolutnie nieuniknioną i bardzo mnie denerwującą. Kota nie trzeba wyprowadzać na spacery, w tej kwestii obsłuży się sam, my co najwyżej wymienimy piasek w kuwecie i po kłopocie. Poza tym koty nie śmierdzą, są o wiele czystsze niż psy, to bez porównania nawet. Są również o wiele przyjemniejsze w dotyku, mają milszą sierść.
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...